W podwarszawskiej winnicy Pałac Mała Wieś winogrona są zbierane kombajnem GT3 francuskiej firmy Gregoire. To jedyna taka maszyna pracująca w Polsce. W tym sezonie zebrała około 150 ton winogron, z których powstanie 150 000 butelek wina.
Polska, z niemal 1200 hektarami zgłoszonych upraw winorośli, znajduje się daleko za takimi europejskimi gigantami jak Hiszpania, gdzie obszar winnic przekracza 900 000 ha, czy Francja z 800 000 hektarów. Nawet w Czechach powierzchnia zarejestrowanych winnic jest niemal dwudziestokrotnie większa niż w Polsce. Niemniej w naszym kraju w ostatnich latach notuje się dynamiczny wzrost liczby winnic i producentów wina. Przykładem niezwykle dynamicznego rozwoju jest winnica Pałac Mała Wieś, którą nasza redakcja odwiedziła w połowie października.
– Pierwsze cztery hektary winorośli zasadziliśmy w 2022 roku, a rok później posadziliśmy kolejnych osiemnaście hektarów – wspomina Tomasz Barański, właściciel winnicy. – Obecnie, z łączną powierzchnią ponad 40 hektarów, staliśmy się największą na Mazowszu, a zarazem jedną z największych obszarowo winnic w Polsce. Od początku postawiliśmy na zmechanizowany zbiór winogron, bo nasza plantacja położona jest w grójeckim zagłębiu sadowniczym, w którym występuje problem z pozyskaniem pracowników. W 2023 roku kupiliśmy w Czechach nowy kombajn Gregoire GT3. Dlaczego tam? Bo w tamtym czasie ten francuski producent nie miał w Polsce przedstawicielstwa.

Właściciel winnicy dodaje, że przy wyborze maszyny rozważane były też samojezdne kombajny marki New Holland czy Ero, a o tym, że decyzja padła na zaczepianą maszynę marki Gregoire, zdecydowały, oprócz położenia serwisu, także dostępność kombajnu i jego cena. Uznaliśmy – jak dodaje Tomasz Barański – że skoro posiadamy ciągniki, to nie ma sensu kupować samojezdnej maszyny, która byłaby dwukrotnie droższa.
– Dziennie tym kombajnem – Tomasz Barański wskakuje na Gregoire GT3 – jesteśmy w stanie zebrać nawet do 20 ton winogron. Maszyna zastępuje więc pracę dwudziestu osób. Z punktu widzenia parametrów wina i ich powtarzalności kombajn działa na korzyść winiarza. Dlaczego? Bo pozwala w krótkim czasie, w optymalnym oknie dojrzałości, zebrać cały szczep i dostarczyć go do winiarni. Gwarantuje to jednolitą dojrzałość owoców w całej partii i powtarzalne parametry, np. poziom cukrów. Z takiego materiału można stworzyć wino o harmonijnym smaku. Przy ręcznym zbiorze jednej odmiany, który trwa wiele dni, winogrona zebrane na początku i na końcu mogą się diametralnie różnić parametrami, co z kolei wpływa na spadek jakości finalnego produktu.


W tym roku kombajn zbierał winogrona z 20 ha, bo na takiej powierzchni rośliny już owocują. W przyszłym roku będzie musiał obsłużyć dwukrotnie większą powierzchnię. Maszyna jest samoczynnie prowadzona w rzędzie winorośli. Takie możliwości dają czujniki umieszczone tuż przed tunelem roboczym. Kombajn działa w ten sposób, że specjalne, wykonane z plastiku pręty wytrząsające o regulowanej częstotliwości wprawiają rośliny w delikatne wibracje. Wskutek drgań dojrzałe jagody odrywają się od szypułek i spadają na przenośniki. Następnie winogrona transportowane są do dwóch znajdujących się po bokach zbiorników wykonanych ze stali nierdzewnej, z których każdy ma po 2000 litrów pojemności. Po drodze jagody przechodzą jeszcze przez umieszczony nad zbiornikami przenośnik siatkowy (system EASYclean), na którym usuwane są liście, szypułki, fragmenty pędów czy gałązki. Jeżeli na ten przenośnik trafi cała kiść, głowica wyposażona w rzędy elastycznych, drgających palców delikatnie oddzieli jagody od szypułek i gałązek. Oczyszczanie wspomagają wentylatory wydmuchujące lżejsze zanieczyszczenia.
– Kombajn ma własny układ hydrauliczny napędzany z WOM ciągnika. Bazuje on na czterech pompach – prezentuje maszynę Julien Desmaison, Export Sales Manager w firmie Gregoire. – Zastosowaliśmy w nim automatyczne poziomowanie pozwalające skorygować boczny przechył na pochyłościach dochodzących do 25 procent. Kombajn wyposażony został także w hydrostatyczny napęd kół, który przydaje się w momencie wjazdu na strome wzniesienie czy zjazdu z niego. Ten system działa automatycznie. Czujnik zamocowany na dyszlu stale mierzy siłę i na tej podstawie dopasowywana jest prędkość kół, które mogą „pchać” kombajn na wzniesieniach lub przy zjazdach wspomagać hamowanie.

W winnicy Pałac Mała Wieś kombajn Gregoire GT3 współpracuje z traktorem o mocy ok. 100 KM. Maszyna waży netto 4 tony, ale po napełnieniu zbiorników winogronami masa maszyny wzrasta do ok. 7 ton. W trakcie pracy zestaw porusza się z prędkością 2,5–3 km/h. Dzięki dostosowaniu maszyny do systemu Isobus sterowanie kombajnem może odbywać się bezpośrednio z fabrycznego monitora znajdującego się w kabinie ciągnika. Gdy traktor nie ma Isobus, do sterowania służy terminal pokładowy oraz joystick, które – co ciekawe – są identyczne z tymi, które francuski producent montuje w samojezdnych kombajnach.
– W tym momencie w Polsce – jak mówi Grzegorz Wójcik, Combine Business Development Manager w SDF – działa już kilka winnic mających powyżej 40 hektarów powierzchni. Natomiast w naszym kraju pracują tylko trzy kombajny do zbioru winogron, z tego dwa samojezdne, zakupione jako używane. Ze względu na liczne pytania myślę, że ich liczba będzie rosła, dlatego dwóch naszych dealerów – firmy Agromarket Jaryszki i Chmielewski – podejmie się dystrybucji kombajnów Gregoire. Zimą ruszą szkolenia dla handlowców i mechaników.

Firma Gregoire została założona w 1946 roku w miejscowości Saint-Martial-sur-Né, w departamencie Charente-Maritime. Na początku lat 70. przeniosła się do Châteaubernard koło Cognac i zajęła się dystrybucją amerykańskich kombajnów do zbioru winogron marki Vectur. W 1978 roku zaprezentowała pierwszy zaczepiany kombajn własnej produkcji, a w 1984 roku powstał prototyp kombajnu samojezdnego. W drugiej połowie lat 90. rozszerzyła działalność o produkcję opryskiwaczy. Od 2011 roku Gregoire należy do koncernu SDF. Obecnie ma najszerszą na rynku gamę kombajnów do zbioru winogron, obejmującą 9 modeli kombajnów samojezdnych i 3 modele zaczepiane. Są one sprzedawane w niemal 30 krajach świata. Firma Gregoire zatrudnia 200 pracowników. Produkuje rocznie ok. 400 maszyn, z czego połowa trafia na eksport.














