Żniwa dobiegają końca, a na polach trwa zbiór słomy. Niemal codziennie odnotowywane są pożary pras zwijających. Niestety wielu maszyn nie udaje się uratować, ponieważ błyskawicznie stają w płomieniach. Oto zestawienie tego typu zdarzeń z ostatnich kilku dni.
PONIEDZIAŁEK, 10 SIERPNIA 2026 R.
Targowska Wólka-Kałęczyn (woj. warmińsko-mazurskie)
Gdy operator prasy zwijającej zauważył ogień w maszynie, próbował jak najszybciej dojechać zestawem do Jeziora Rańskiego. Niestety podczas przejazdu ogień nadal się rozwijał i przenosił na kolejne fragmenty rżyska. Następnie przeniósł się na drzewo. Gdy strażacy dotarli do maszyny, prasa była już częściowo ugaszona przez operatora. Ratownicy musieli działać w kilku punktach jednocześnie, gasząc rżysko i drzewo. Ze względu na skalę zdarzenia i możliwość dalszego rozprzestrzeniania się ognia zadysponowano znaczne siły i środki. W akcji uczestniczyło 10 zastępów – osiem z OSP i dwa z PSP. Podczas tego pożaru prasa została poważnie uszkodzona. Spłonęło także pół hektara pola. Po ugaszeniu wszystkie miejsca sprawdzono kamerą termowizyjną. Warto dodać, że do akcji włączyli się także dwaj rolnicy. Ciągnikami zaorali ugaszone rżysko, aby zmniejszyć ryzyko ponownego pojawienia się ognia.

Trasa Burdąg–Witowo (woj. warmińsko-mazurskie)
Ogień pojawił się w prasie McHale. Potem przeniósł się na ściernisko z pokosami słomy. W akcji gaśniczej uczestniczyły jednostki OSP Jedwabno oraz OSP Burdąg. Strażacy szybko powstrzymali ogień i zabezpieczyli teren, zanim przeniósł się na większy obszar upraw i ścierniska.

Kuźnica Czeszycka (woj. dolnośląskie)
Zapaliła się prasa Unii. Ogień przeniósł się także na kilka hektarów rżyska, dlatego gaszenie pożaru wymagało zaangażowania znacznych sił i środków. Na miejscu zdarzenia pojawiły się zastępy z PSP Milicz, a także wozy ochotniczych straży pożarnych z Kuźnicy Czeszyckiej, Grabownicy, Wierzchowic, Potaszni, Gądkowic i Bartnik. W akcji wykorzystano drona, który okazał się pomocny przy szacowaniu obszaru objętego pożarem, natomiast termowizja wskazała miejsca o podwyższonej temperaturze.

ŚRODA, 12 SIERPNIA 2026 R.
Malinowo (woj. podlaskie)
Ogień pojawił się w prasie Sipma podczas zbioru słomy. W akcji gaśniczej uczestniczyli strażacy z PSP w Bielsku Podlaskim oraz druhowie z OSP KSRG Augustowo, OSP Stryki oraz OSP Niewino Borowe. Niestety mimo podjętych działań maszyna została poważnie uszkodzona.

CZWARTEK, 13 SIERPNIA 2026 R.
Borcuchy (woj. mazowieckie)
Podczas wykonywania prac polowych zapaliła się prasa, a ogień przeniósł się na znajdujące się wokół maszyny ściernisko. Jeszcze przed przybyciem strażaków rolnicy, wykorzystując ciągniki z agregatami, zaczęli uprawiać teren, tworząc pasy odcinające i ograniczając dalsze rozprzestrzenianie się ognia. Niestety maszyna spłonęła doszczętnie. Spłonął także hektar pola. Na szczęście nie było osób poszkodowanych. W akcji gaśniczej uczestniczyły zastępy z OSP Rzeczniów, OSP Grabowiec oraz JRG Lipsko.

Brzozów (woj. mazowieckie)
Pożar pojawił się w prasie New Holland. Do akcji ruszyły zastępy OSP Suchożebry, OSP Brzozów, OSP Kownaciska oraz KM PSP Siedlce.

Unierzyż (woj. mazowieckie)
W godzinach popołudniowych ogień pojawił się w prasie John Deere. W akcji gaszenia pożaru uczestniczyły cztery zastępy: z JRG Mława, OSP Unierzyż, OSP Szyjki i OSP Glinojeck. Mimo szybkiej i sprawnej akcji maszyna spłonęła, a wraz z nią część pola, na którym się znajdowała.

Parafianka (woj. lubelskie)
Trzy zastępy OSP – ze Skrudek, Kośmina i Życzyna – oraz strażacy z KM PSP w Puławach uczestniczyli w gaszeniu pożaru prasy zwijającej oraz ścierniska.

Komarowo (woj. zachodniopomorskie)
W godzinach wieczornych doszło do pożaru prasy Krone. Ogień objął także ciągnik rolniczy oraz znajdujące się w pobliżu baloty słomy. Niestety mimo akcji strażaków z OSP Lubczyna, OSP Rurzyca oraz KP PSP w Goleniowie prasa i ciągnik spłonęły całkowicie.


Dopiewo (woj. wielkopolskie)
Późnym wieczorem doszło do pożaru prasy zwijającej, która mimo akcji gaśniczej prowadzonej przez OSP Dopiewo uległa całkowitemu spaleniu.

PIĄTEK, 14 SIERPNIA 2026 R.
Gołkówko (woj. kujawsko-pomorskie)
Ogień pojawił się w prasie John Deere. Pożar gasiły jednostki KP PSP Brodnica, OSP Grążawy, OSP Górzno oraz OSP Jastrzębie. Niestety maszyny nie udało się uratować. Na szczęście w tym zdarzeniu nie było osób poszkodowanych.

Oszczów (woj. lubelskie)
Doszło do pożaru prasy do słomy, ścierniska oraz zgromadzonych bel. W akcji gaśniczej brały udział jednostki OSP Horoszczyce, OSP KSRG Dołhobyczów, OSP Hulcze oraz JRG Hrubieszów.

Dębe-Kolonia (woj. wielkopolskie)
Doszło do zapalenia się prasy New Holland. Do akcji gaśniczej zadysponowano strażaków z OSP Skarszew, OSP Tłokinia Wielka oraz JRG-2 Kalisz.

NIEDZIELA, 16 SIERPNIA 2026 R.
Książnice (woj. podkarpackie)
Pożar pojawił się w prasie Maschio Gaspardo. Trzy zastępy straży pożarnej – z OSP Kiełków, OSP Książnice oraz JRG 1 Mielec – opanowały ogień. Straty były znaczne, bo oprócz uszkodzenia maszyny spaliło się również około 40 arów ścierniska.

PONIEDZIAŁEK, 17 SIERPNIA 2026 R.
Kępa (woj. lubelskie)
Późnym wieczorem ogień pojawił się w zmiennokomorowej prasie pasowej marki Kubota. Do akcji gaśniczej ruszyło pięć zastępów – z OSP Kępa, OSP Kępa Kolonia, OSP Kłodnica, OSP Borzechów oraz JRG Bełżyce. Niestety nie podano informacji, jak mocno w tym zdarzeniu ucierpiała maszyna.














