Te ciągniki imponowały poziomem technicznym i nowoczesnym wyglądem. Niestety wybór licencji MF-a przekreślił projekt Ursusów serii U, który zakończył się na powstaniu preserii liczącej około 30 sztuk. Jeden z pierwszych ciągników, oznaczony numerem 02, został 4 listopada wystawiony na sprzedaż.
Rodzina serii U miała liczyć cztery modele o mocach 30 KM (U-310), 45 KM (U-510), 60 KM (U-610) oraz 75 KM (U-710). Do sprzedaży trafił właśnie najmniejszy z nich, wyceniony na 99 000 zł. Skąd tak wysoka cena? Chodzi o unikatowy egzemplarz z 1971 roku, noszący numer fabryczny 02, co potwierdza zachowana tabliczka znamionowa.

Ciągnik znajduje się w Brwinowie koło Warszawy. Od 50 lat pozostaje w rękach jednego właściciela. Do 2008 roku był normalnie użytkowany, a od tego czasu jest garażowany. Niemniej kilka razy w roku jest uruchamiany, aby utrzymać jego mechanizmy w sprawności, zapobiec starzeniu się płynów eksploatacyjnych oraz chronić uszczelnienia przed wysychaniem. Jeśli zapewnienia sprzedawcy są prawdziwe, ten model cudem uniknął zniszczenia.
– W połowie lat 70. podczas kasacji serii U kompletny korpus ciągnika numer 02 ściągnięto z auta wiozącego go na złomowisko w Pruszkowie, skąd miał trafić do huty – informuje sprzedawca.

Ursus U-310 był napędzany dwucylindrowym silnikiem S-24 o pojemności skokowej 2,09 litra. Osadzono go na półramie wykonanej z ceowników. Skrzynia biegów oferuje trzy biegi główne do przodu i jeden wsteczny. Wszystkie mogą pracować w trzech zakresach prędkości. W ogłoszeniu czytamy, że ciągnik „pali na dotyk i pracuje wzorowo”.
– Silnik i podwozie są oryginalne. Także układ napędowy. Fabryczne są nawet rzędowa pompa wtryskowa i rozrusznik Bosch – informuje sprzedawca.
Do ciągnika dołączono również oryginalną instrukcję obsługi modeli U-310/U-510, wydaną przez Zakład Doświadczalny Ciągników Rolniczych (ZDCR). Sprzedawca liczy, że ofertą zainteresują się kolekcjonerzy lub przedstawiciele muzeum, w którym ciągnik mógłby być prezentowany szerszej publiczności.














