John Deere poinformował o zmianach, które wprowadził w ciągnikach 8R o mocy od 280 do 410 KM, a także w ich gąsienicowych odpowiednikach 8RT i 8RX. Traktory otrzymały nowy podłokietnik, fotel z możliwością zapisywania ustawień oraz system uruchamiania silnika za pomocą przycisku.

Kabina CommandView 4 w traktorach John Deere 8R została przeprojektowana. Wprowadzona została w niej nowa wersja wielofunkcyjnego podłokietnika CommandARM wyposażonego w joysticki CommandX Plus lub Pro.

– Traktory będą teraz uruchamiane przyciskiem z funkcją ochrony za pomocą kodu PIN. Nowością jest również zastosowanie wycieraczki o kącie pracy 320 stopni, technologii miękkiego domykania drzwi czy zintegrowanego uchwytu na urządzenia mobilne z możliwością ich bezprzewodowego ładowania – informuje firma John Deere. – Dostępny jest także fotel nowej generacji z możliwością zapisywania ustawień, którego obsługa odbywa się z wyświetlacza zintegrowanego z podłokietnikiem. Ten monitor służy także do obsługi klimatyzacji czy zestawu audio.

W kabinie najnowszych „ósemek” znajdziemy m.in. nowy podłokietnik CommandARM

John Deere podaje, że każdy opuszczający fabrykę ciągnik serii 8R, a także 8RT i 8RX jest przygotowany do rolnictwa precyzyjnego. Posiada bowiem odbiornik sygnału, wyświetlacz G5Plus CommandCenter oraz system JDLink. Wszystkie modele oferują także zaawansowane funkcje typu AutoPath, AutoTrac Turn Automation oraz sterowanie zmienną dawką i głębokością, a bezprzewodowa synchronizacja danych z John Deere Operations Center eliminuje konieczność ręcznego przesyłania danych. Dodatkowo – jak podaje producent – nowe ciągniki 8R są przygotowane do autonomicznej pracy.

– W tych ciągnikach zastosowaliśmy układ kierowniczy z nowym systemem Reactive Command Steering, który zapewnia sterowanie takie jak w samochodzie, kiedy skręcone koła samoczynnie powracają do położenia odpowiadającego kierunkowi jazdy. Oprócz tego zastosowaliśmy zależne od prędkości jazdy zmienne przełożenie układu kierowniczego co skutecznie zmniejsza wysiłek potrzebny do prowadzenia pojazdu – podaje John Deere.

Traktory John Deere 8R mają układ kierowniczy z systemem Reactive Command Steering, dzięki któremu skręcone koła samoczynnie powracają do położenia odpowiadającego kierunkowi jazdy

Gama 8R liczy pięć modeli. Ich siłę napędową stanowią sześciocylindrowe silniki John Deere PowerTech o pojemności skokowej 9 litrów. W całej gamie „ósemek” dostępna jest przekładnia e23. Oprócz niej trzy mniejsze mocowo modele (8R 280, 8R 310, 8R 340) dostępne są z przekładnią bezstopniową AutoPowr. Z kolei w dwóch najmocniejszych (8R 370, 8R 410) w układzie napędowym może się znaleźć elektromechaniczna skrzynia eAutoPowr, która zapewnia płynne, bezstopniowe przyspieszanie oraz umożliwia transport z prędkością 50 km/h już przy 1150 obr./min silnika. Przy prędkościach do 5 km/h układ napędowy przekładni eAutoPowr działa w pełni elektrycznie, oferując precyzyjną kontrolę i maksymalny moment obrotowy dla wymagających zadań, takich jak ubijanie kiszonki lub intensywna praca WOM.

– Właśnie z myślą o zagęszczaniu kiszonki ulepszyliśmy tylny podnośnik dodając aktywną siłę docisku. Takie rozwiązanie przydaje się również przy kontrolowaniu zagłębiania narzędzi przy twardych, zbitych glebach – informuje John Deere. – A w tak trudnych warunkach pracy przyda się także system centralnego pompowania opon (CTIS), dzięki któremu da się zminimalizować nacisk na glebę, chronić jej strukturę a w efekcie potencjał plonowania.

Zastosowanie wąskiej ramy wpłynęło na poprawę zwrotności. Promień skrętu dla „ósemek” wynosi 5,7 metra

John Deere podaje, że jednym z kluczowych aspektów podczas opracowywania nowej serii 8R było ułatwienie konserwacji. Ważne było to, aby codzienne kontrole serwisowe można było wykonywać z poziomu gruntu, z łatwym dostępem do głównych punktów obsługi.

– Zastosowany w tych ciągnikach układ zasysania powietrza silnika wykorzystuje efekt Venturiego, dzięki czemu filtr powietrza można utrzymać w czystości przez dłuższy czas – dodaje producent. – Traktory 8R otrzymały też nową generację magistrali zapewniającą dostęp do nawet 2 000 punktów danych diagnostycznych, co wspiera szybszą identyfikację usterek.