Zaczynali od 17 hektarów i starszych chłodzonych powietrzem traktorów Deutz-Fahr DX, a obecnie gospodarują na ponad 400 hektarach i posiadają flotę czterech ciągników Claas. To nie wszystko, bo w sezonie wynajmują kolejne dwa traktory Claas. Tak funkcjonuje gospodarstwo Potato Farming Sypanica.

Mamy szczęście, bo odwiedzając gospodarstwo mogliśmy zobaczyć w jednym miejscu flotę czterech traktorów. Claas Axion 830 stał z opryskiwaczem Amazone i był przygotowany do wieczornego wyjazdu w pole. Kolejny ciągnik Axion 870 miał podczepiony kombajn do zbioru ziemniaków Grimme, który był przygotowywany do sezonu. Następny to Arion 630, wyposażony w dodatkową szuflę wykonywał zadania w obrębie gospodarstwa, a najnowszy Axion 870 w specjalnej wersji Night Edition już czekał na debiut polowy.

– Gdybyśmy się spotkali w sezonie, to trudno byłoby te wszystkie ciągniki zgromadzić w jednym miejscu, tak dużo mają zadań do wykonania – mówi na wstępie Andrzej Wiśniewski, który z żoną, synami i córką prowadzi gospodarstwo Potato Farming Sypanica. – O intensywności ich wykorzystania świadczy fakt, że najmocniejszy z nich przepracowuje rocznie nawet ponad 1200 motogodzin!

Znajdujące się w województwie pomorskim gospodarstwo rolne Potato Farming Sypanica prowadzą Katarzyna i Andrzej Wiśniewscy z synami Michałem i Jakubem. W codziennych obowiązkach pomaga też córka Julia. W gospodarstwie uprawianych jest z dzierżawami ponad 400 hektarów. W tym roku dwie trzecie areału zajmują ziemniaki, a na pozostałej jednej trzeciej uprawiano zboża (pszenicę, żyto). Gleby są mozaikowe, przeważnie klasy czwartej i piątej. Średni plon ziemniaków wynosi około 40 t/ha. Zboża w tym roku sypały niżej niż w latach wcześniejszych. Pszenica jara dała średnio 5,5 t/ha, a plony żyta wynosiły od 5 do 6 t/ha. W najlepszych latach w tym gospodarstwie zbieranych było nawet 8–9 t/ha zbóż. W planach gospodarstwa jest powiększenie bazy magazynowej dla ziemniaków. Obecnie pozwala ona na przechowywanie około 3500 ton bulw, a plan zakłada powiększenie jej nawet do 6000 ton.

Aby poznać historię gospodarstwa, cofnijmy się do roku 2000. Wtedy liczyło ono 17 hektarów i było ukierunkowane na hodowlę trzody chlewnej. Wszystko zaczęło się zmieniać w 2003 roku wraz z posadzeniem na próbę hektara ziemniaków, który przyniósł wysoki dochód. Dlatego w kolejnym sezonie przeznaczono pod ziemniaki dwa hektary. W następnym cztery.

– Wtedy podjęliśmy decyzję, że jeżeli ziemniaki znowu „wypalą”, to – jak wspomina rolnik – mocno wchodzimy w ten kierunek produkcji. Kupujemy sprzęt i zwiększamy powierzchnię nasadzeń. I tak się stało. Zainwestowaliśmy najpierw w kombajn Anna, a potem, gdy ziemniaki zajmowały osiem hektarów, ściągnęliśmy z Niemiec używanego Grimme HL750. Choć był to sprzęt pochodzący z końca lat 70., to nie zawodził i praktycznie nic się w nim nie psuło. Pracował u nas przez kilka ładnych lat.

Ten Claas Axion 830 od wiosny do jesieni współpracuje z opryskiwaczem Amazone.

Wraz z tym kombajnem rolnik przywiózł z Niemiec osiemdziesięciokonny ciągnik Deutz-Fahr DX 4.50. Traktor sprawdził się, dlatego dokupiony został kolejny Deutz-Fahr – niespełna stukonny DX 6.05. Trzeciego DX-a rolnik pożyczał od kolegi i tymi trzema traktorami wykonywane były wszystkie prace polowe. Park maszynowy zaczął się zmieniać od 2015 roku, kiedy to udało się zwiększyć powierzchnię gospodarstwa z 17 na 42 hektary. Pod ziemniaki przeznaczono wtedy 18 hektarów. Potrzebny był nowy traktor z ładowaczem czołowym. Wybór padł na 130-konnego Claasa Ariona 430 oferowanego przez firmę Agrimasz. O jego zakupie zdecydowała atrakcyjna cena.

– Sprawdził się, dlatego dwa lata później sprzedaliśmy jednego z DX-ów i kupiliśmy fabrycznie nowego Ariona 420 na wąskich kołach z przeznaczeniem do pracy z opryskiwaczem, sadzarką czy jednorzędowym kombajnem. W 2019 roku sprzedaliśmy kolejnego Deutz-Fahra, którego zastąpił Arion 630 wyposażony w przekładnię Hexashift 4×6. Ten traktor nadal pracuje w naszym gospodarstwie i ma za sobą ponad 4000 godzin pracy. Co wykonuje? Poza rozdrabnianiem łęcin, ciąga przyczepę czy przewozi ładunki na dołożonej do niego szufli – opowiada rolnik.

Zakupiony w 2019 roku Claas Arion 630 dysponujący mocą 165 KM.

Mniejszych Arionów już w gospodarstwie nie ma. Zastąpiły je większe i mocniejsze traktory. Jeden z nich został zakupiony w 2020 roku. To Axion 830 o mocy maksymalnej 235 KM, który posiada skrzynię Hexashift 4×6. Traktor ma za sobą ponad 4000 godzin pracy. Od wiosny do jesieni współpracuje z opryskiwaczem Amazone UX4201 Super, który może pomieścić 4200 litrów cieczy roboczej i który ma 27-metrową belkę polową. Ten ciągnik posiada wąskie koła o rozmiarze 320/85R38 (przód) i 380/90R50 (tył). Rocznie jego przebieg zwiększa się o ok. 700 godzin. Znacznie mocniej eksploatowanym traktorem jest Axion 870 Cmatic o mocy maksymalnej 295 KM. Został zakupiony trzy lata temu jak traktor podemonstracyjny, mając na liczniku ok. 1100 mth, a obecnie osiągnął przebieg ponad 4860 mth. Jakie zadania wykonuje? Współpracuje z sadzarką i kombajnem do ziemniaków. Wykonuje także ciężkie prace uprawowe. Ten traktor jest bardzo dobrze wyposażony, bo posiada przekładnię bezstopniową, oświetlenie ledowe, nawigację, pięć par wyjść hydraulicznych oraz pneumatyczny fotel. Aby odciążyć Axiona 870, w tym roku park maszynowy gospodarstwa powiększył się o kolejny ciągnik Claas – model Axion 870 Cmatic w specjalnej wersji Night Edition. Oprócz unikalnej kolorystyki felg, dachu czy bocznych osłon silnika, posiada m.in. wysokiej klasy radio z Apple CarPlay z doskonałym nagłośnieniem.

– Jest kilka powodów, dla których „trzymamy się” ciągników Claas. Te traktory nie są przekombinowane. Jest w nich tylko to co potrzeba.  Nie ma nadmiaru przycisków i funkcji, z których i tak się nie korzysta – podkreśla Andrzej Wiśniewski. – Ich atutem jest też łatwość obsługi, wysoki komfort i oszczędność w paliwie. Pochwaliłbym je także za bardzo dobry stosunek masy do mocy oraz dobrze rozłożony środek ciężkości. Istotne w wyborze ciągników Claas było też podejście i fachowość handlowców i serwisu firmy Agrimasz.

To najnowszy traktor w gospodarstwie. Zakupiony w tym roku Claas Axion 870 Cmatic w specjalnej wersji Night Edition.
Specyficznym wyposażeniem wszystkich ciągników Claas pracujących w gospodarstwie jest zaczep kulowy K80.

W momentach spiętrzenia prac polowych posiadana flota ciągników nie wystarcza, dlatego gospodarstwo Potato Farming Sypanica od dwóch i pół roku wspiera się wynajmem traktorów w ramach programu First Claas Rental. Wiosną na miesiąc wynajmowany jest Claas Axion 830, który przepracuje ok. 120 godzin, a podczas jesiennych prac polowych na okres dwóch miesięcy – co odpowiada przebiegowi 210 godzin – trafiają dwa traktory Axion 830. Jakie zadania wykonują?

– Jesienią wykorzystujemy je głównie do przewożenia ziemniaków przyczepami skorupowymi. Wspomagają też uprawę. Z kolei Axion 830 wynajęty na wiosnę współpracuje z agregatem uprawowym, głęboszem lub siewnikiem. Wspomaga też sadzenie ziemniaków, a dodam, że w tym roku w naszym gospodarstwie wysadziliśmy aż 700 ton sadzeniaków! – dodaje rolnik.

To jest najbardziej eksploatowany ciągnik. W niecałe trzy lata Axion 870 nakręcił w gospodarstwie ponad 3700 motogodzin. Daje to średni roczny przebieg na poziomie ponad 1200 motogodzin!

Andrzej Wiśniewski chwali program wynajmu traktorów. Uważa, że cała procedura jest prosta i czytelna. Nie ma tutaj ukrytych kosztów. Koszt wynajmu jest liczony od tego, ile ciągnik nakręci motogodzin. Atutem – zdaniem rolnika – jest też to, że do wynajmu delegowane są nowe, bogato wyposażone traktory.

– Dwa wynajęte Axiony 830 trafią do nas lada dzień, ponieważ od 1 września rozpoczynamy ich wynajem – dodaje Andrzej Wiśniewski. – Myślę, że parę dni później ruszymy na dobre z wykopkami ziemniaków, które w naszym przypadku trwają nawet do dwóch miesięcy.