Najmocniejsze sieczkarnie czołowych zachodnich producentów przy zbiorze kukurydzy na kiszonkę osiągają przepustowość do 300, a nawet 400 t/h. A ile są w stanie zebrać maszyny producentów ze Wschodu? Białoruski Gomselmash postanowił sprawdzić możliwości swojej sieczkarni.

Próba miała miejsce 9 września w gospodarstwie Krutogoryje-Pietkowicze niedaleko Mińska, które jest jednym z najnowocześniejszych na Białorusi. Uprawia ono ponad 11 000 hektarów, w tym ok. 2800 ha kukurydzy. W gospodarstwie utrzymywanych jest ponad 4100 krów mlecznych o średniej rocznej wydajności niecałych 8000 kg mleka. Całe pogłowie stada wynosi ok. 10 700 sztuk. W tym gospodarstwie już w 2024 roku sprawdzono możliwości sprzętu Gomselmash. Do akcji ruszył wtedy kombajn GS2124 o mocy 530 KM, którego młocarnia składa się z zasadniczego bębna młócącego (średnica 600 mm i szerokość 1700 mm) oraz bębna przyspieszającego (średnica 450 mm). Do separacji resztek ziarna ze słomy wykorzystywane są dwa wzdłużne rotory o długości 4,2 m. Tym kombajnem udało się zebrać w sezonie 6360 ton zboża. Nie był to wynik wyśrubowany, bo w kolejnym roku Paweł Szutyło, operator z OAO Kuchczycy, takim samym kombajnem zebrał 8500 ton zboża. Jego rekordowy wynik w ciągu 8 godzin koszenia wyniósł 515,8 tony wymłóconej pszenicy.

Maszyna pracowała na plantacji, na której średni plon wynosił 45,2 t/ha. Do odwozu zielonej masy były wykorzystywane samochody ciężarowe.

Sieczkarnia FS650 to jedna z nowszych maszyn w ofercie firmy Gomselmash. Do produkcji seryjnej została wprowadzona w 2024 roku. Napędza ją ośmiocylindrowy, widlasty, chiński silnik Weichai WP17 generujący 650 KM. Ten motor ma aż 16,7 litra pojemności skokowej, a paliwo pobiera ze zbiornika mieszczącego 1115 litrów. W tej sieczkarni walców wciągających i wstępnie zgniatających masę jest sześć. Za nimi znajduje się bęben tnący o średnicy 630 mm i szerokości 780 mm, na którym zamocowanych jest 40 noży tnących. Długość cięcia można regulować w zakresie od 6 do 48 mm. Podczas próby przeprowadzonej w gospodarstwie Krutogoryje-Pietkowicze kukurydza była cięta na odcinki o długości 9 mm.

– Kukurydza była zbierana w późnej fazie dojrzałości woskowej, gdy miała 41,4 proc. zawartości suchej masy. Była ścinana bezrzędową przystawką mającą 6 metrów szerokości. W 12 godzin udało się zebrać plon z 60 hektarów – podaje Gomselmash.

W ciągu 12 godzin sieczkarnia Gomselmash FS650 zebrała kukurydzę z powierzchni 60 hektarów.

Maszyna zebrała łącznie 2715 ton kukurydzy na kiszonkę. Oznacza to, że średnio w ciągu godziny przez maszynę przechodziło 226 ton kukurydzy. Aby poradzić sobie z taką ilością masy, do odwozu wykorzystano samochody ciężarowe. Każdy transportował średnio po ok. 11,8 tony sieczki, dlatego samochody musiały łącznie wykonać 229 kursów – po 19 na godzinę.