Kosiarka Krone BiG M 450 będzie miała konkurencję. W przyszłym roku do sprzedaży trafi bowiem Cutaro 1050, czyli kosiarka marki Fliegl. Będzie miała 10,5 metra szerokości i według zapewnień producenta będzie w stanie osiągnąć imponującą wydajność koszenia przekraczającą 18 ha/h.
Fliegl sukcesywnie rozbudowuje gamę maszyn skierowanych do hodowców. Ma już w ofercie przyczepy zbierające, co jest pokłosiem przejęcia praw do ich produkcji od firmy Claas. Sprzedaje także ładowarki przegubowe, po tym jak przejęła prawa do ich produkcji od Kaweco. Niebawem ofertę wzbogaci samojezdna kosiarka Cutaro 1050, która także ma swoje korzenie u innego producenta. Chodzi o szwajcarską firmę ARB-Tec.

Historia tej konstrukcji sięga 1997 roku, kiedy jeden ze szwajcarskich rolników zbudował na własny użytek samojezdną kosiarkę. Posiadała ona listwy tnące rozlokowane na szerokości 7,5 metra. Sprzęt tak spodobał się rolnikom i usługodawcom, że już cztery lata później w Szwajcarii pracowały trzy tego typu kosiarki – każda o mocy 180 KM. Tematem zainteresowała się założona w 2021 roku szwajcarska firma ARB-Tec, która rozpoczęła przygotowania samojezdnej kosiarki do seryjnej produkcji. Sprzedaż modelu Cutaro SR 1100 o szerokości roboczej 11 metrów ruszyła w 2022 roku. Fliegl, po przejęciu prac związanych z produkcją tej maszyny, wprowadził w niej zmiany.
– Przeprojektowaliśmy kosiarkę tak, aby miała 3 metry szerokości transportowej, zamiast 3,4 metra. Dzięki temu może poruszać się po drogach publicznych. Zastosowaliśmy w niej listwy tnące włoskiej marki Comer o łącznej szerokości 10,5 metra. Środkowa posiada siedem dysków, a skrajne mają ich po dziewięć – podaje firma Fliegl.

„Obróbkę” skoszonego materiału zapewniają spulchniacze palcowe o średnicy 52 cm. Ich prędkość można płynnie regulować z kabiny maszyny, dzięki czemu można dostosować ją do warunków polowych. Fliegl podkreśla, że kosiarka posiada rozwiązania, które mają chronić młode zwierzęta ukrywające się w trawie. Jednym z nich jest syrena ostrzegawcza, która ma spłoszyć dzikie zwierzęta. Kolejnym jest możliwość błyskawicznego zatrzymania dysków tnących.

Kosiarka Cutaro 1050 waży 8,5 tony. W trakcie przejazdów transportowych jej ciężar rozłożony jest w stosunku 60 do 40 procent, natomiast na czas pracy – po rozłożeniu sekcji tnących – 85 procent masy przypada na przednią oś. Dzięki temu maszyna ma radzić sobie nawet w trudnych warunkach polowych, ponieważ napędzane są koła przedniej osi. Tylne służą do skrętu.
– Zastosowaliśmy w niej GroundGlide, czyli hydropneumatyczny układ zawieszenia zespołów koszących. Gwarantuje on równomierny nacisk listew tnących na podłoże. Maszyna posiada także zabezpieczenie bocznych sekcji na wypadek uderzenia o przeszkodę. W takim przypadku sekcje automatycznie są unoszone, a po ominięciu przeszkody powracają do pozycji roboczej – dodaje producent maszyny.

W Cutaro pracuje sześciocylindrowy silnik Mercedes-Benz o pojemności 7,7 litra i mocy 354 KM. Paliwo pobiera ze zbiornika o pojemności 380 litrów. Maszyna posiada także 40-litrowy zbiornik na AdBlue, co jest związane ze spełnieniem norm emisji spalin. Silnik został wyposażony w aktywny system czyszczenia chłodnicy, umożliwiający wydmuchanie zanieczyszczeń po zmianie kierunku obrotów wentylatora. Układ jezdny kosiarki ma napęd hydrostatyczny. Pozwala on na poruszanie się drogami z szybkością do 40 km/h. Standardem w maszynie będzie oświetlenie LED. Aby praca kosiarką była komfortowa, w pneumatycznie zawieszonej kabinie znajdą się m.in. dwustrefowa automatyczna klimatyzacja, siedzenie z pneumatyczną amortyzacją, radio DAB, zestaw głośnomówiący, siedmiolitrowy chłodzony schowek i inne udogodnienia.













