Dwunastocylindrowy silnik o pojemności skokowej 24 litrów i mocy 925 KM, kanał przepływu masy o szerokości 910 mm z bębnem V-Flex posiadającym 28 noży oraz wzmocniona 12-rzędowa przystawka Orbis 9000 – tak prezentuje się pierwsza sprzedana w Polsce sieczkarnia Claas Jaguar serii 1000.
Firma usługowa Agro-Oliw z Makowa Mazowieckiego jako pierwsza w Polsce kupiła sieczkarnię Claas Jaguar serii 1000. Oficjalne przekazanie maszyny miało miejsce w niedzielę 21 czerwca w trakcie wystawy w Szepietowie.
– Od sześciu lat świadczymy usługi zbioru kukurydzy sieczkarnią Claas Jaguar 970 – mówi Paweł Żbikowski z firmy Agro-Oliw. – Tą sieczkarnią przepracowaliśmy około 3000 motogodzin. Nie mamy do niej żadnych uwag. Sprzęt jest komfortowy i super wydajny. Raz, pracując nieprzerwanie przez 20 godzin tj. od godziny 6 rano do godziny 2 w nocy, udało nam się skosić nawet 74 hektary kukurydzy. To robi wrażenie, dlatego wybierając kolejną sieczkarnię pierwszym wyborem był Claas. A że lubimy nowości, to zdecydowaliśmy się na najnowszy model serii 1000. Maszynę zamówiliśmy we wrześniu ubiegłego roku w firmie Contractus Agro.

Gama sieczkarni Claas Jaguar serii 1000 obejmuje cztery modele o mocy 850 KM (Jaguar 1080), 925 KM (Jaguar 1090), 1020 KM (Jaguar 1100) oraz 1110 KM (Jaguar 1200). Do firmy usługowej Agro-Oliw trafił Jaguar 1090, który dla zagwarantowania sprawnej pracy w wymagających warunkach polowych otrzymał wzmocniony układ przepływu materiału Premium Line, tylny napęd oraz bazujący na kamerze 3D system automatycznego napełniania przyczep Auto Fill, szczególnie pomocny podczas pracy w trudnych warunkach oświetleniowych. Sieczkarnia została wyposażona w technologię Shredlage, która polega na cięciu kukurydzy na dłuższe odcinki oraz intensywnej obróbce materiału roślinnego. Taki materiał jest nie tylko zgnieciony, ale i postrzępiony.
– Zdaniem użytkowników żywienie krów kukurydzą zebraną w technologii Shredlage korzystnie wpływa na wydajność mleczną krów, bo taka pasza jest lepiej przyswajana przez zwierzęta. Dlatego również pierwszą naszą sieczkarnię rok po zakupie doposażyliśmy w takie rozwiązanie – dodaje Paweł Żbikowski.

Sieczkarnia Claas Jaguar 1090 będzie pracowała na Mazowszu oraz w niewielkiej części w woj. podlaskim i warmińsko-mazurskim. W sezonie będzie kosiła co najmniej 1000 hektarów kukurydzy. Za jej sterami będzie zasiadał właściciel firmy usługowej, jego syn oraz pracownik. W szczycie sezonu sprzęt będzie pracował non stop nawet przez 16 godzin na dobę. Dlatego przy wyborze maszyny istotne były rozwiązania zwiększające komfort pracy. Claas Jaguar 1090 posiada obszerną i dokładnie wyciszoną kabinę. Innowacyjnym rozwiązaniem jest umieszczony na lewym podłokietniku joystick, służący do manewrowania maszyną za pomocą zaledwie dwóch palców – kciuka i palca wskazującego. W jego sąsiedztwie znajdują się trzy przełączniki, do których będzie można indywidualnie przypisać funkcje, typu obsługa końcówki rury wyrzutowej, klaksonu czy oświetlenia roboczego. Sieczkarnia będzie automatycznie prowadzona po polu. Będzie również sama regulowała długość cięcia w oparciu o zawartość masy suchej, która będzie określana czujnikiem.
– Na tegoroczny sezon dostarczymy do rolników 10 fabrycznie nowych sieczkarni Claas Jaguar, w tym są dwa modele serii 1000. Oprócz Jaguara 1090, który będzie pracował w firmie usługowej Agro-Oliw, sprzedaliśmy także największy dostępny model Jaguar 1200, który będzie obsługiwał duże gospodarstwo rolne. Dodam, że 9 na 10 sprzedanych maszyn posiada technologię Shredlage – informuje firma Contractus Agro.















