W Japonii występują gleby wulkaniczne. Są żyzne i mają wysoką zawartość materii organicznej. Są przy tym wilgotne oraz lepkie i pod wpływem nacisku stają się maziste. Dlatego w tym kraju orka wykonywana jest m.in. pługami z odkładnicami wykonanymi z tworzywa sztucznego.

Czy takie rozwiązanie przyjęłoby się w Polsce? Będzie można się o tym przekonać, bo do naszego kraju trafił z Japonii pierwszy pług z odkładnicami wykonanymi z tworzywa. Można było go zobaczyć na wystawie Agro Show. Jego producentem jest firma Sugano, która notabene działa na rynku od 1917 roku, czyli od 109 lat! Pługi produkuje od 1959 roku, a od 43 lat ma w ofercie pługi obracalne. Na swojej stronie internetowej informuje, że w 2025 roku wyprodukowała 3759 narzędzi rolniczych, z czego 545 stanowiły pługi. Ten prezentowany w Bednarach sprowadził do naszego kraju Bartłomiej Piskorski, który w miejscowości Kołodziejewo (woj. kujawsko-pomorskie) prowadzi 33-hektarowe gospodarstwo ekologiczne. Ponadto jest pomysłodawcą projektu Organic Center zajmującego się promowaniem i sprzedażą profesjonalnego sprzętu do odchwaszczania.

– Jest to pług do płytkiej orki. Nie należy tego mylić z podorywką, ponieważ ten pług posiada innego typu odkładnice – tłumaczy Bartłomiej Piskorski. – Widzę potencjał jego zastosowania w gospodarstwach ekologicznych, w których jest problem z zachwaszczeniem. W szczególności mowa o tak trudnych uprawach jak len, czarnuszka czy soja, przy których należałoby wykonać orkę, „wrzucając” chwasty na spód bruzdy.

Noże zamocowane na listwach będących przedłużeniem odkładnic mają za zadanie dodatkowe przecięcie i rozdzielenie skib.

Sprowadzony z Japonii pług jest sześcioskibowy i obracalny. Można wykonywać nim orkę na głębokości od 12 do 18 cm. Za jednym przejazdem odwraca pas gleby o szerokości 1,8 metra. Dzięki temu, że jego półśrubowe odkładnice są wykonane z tworzywa sztucznego, mają doskonałe właściwości ślizgowe i gleba się do nich nie przykleja. To samo dotyczy zgarniaczy, które mają za zadanie zgarnąć do bruzdy resztki roślinne, a także listew przedłużających odkładnice, które pomagają lepiej odwrócić skibę i ułożyć ją w bruździe. Wykonane z tworzywa odkładnice są lżejsze od stalowych, dlatego prezentowany pług waży relatywnie niedużo, bo niespełna tonę. Według zapewnień powinien poradzić sobie z nim traktor o mocy 100–120 koni. Pług Sugano będzie pracował w gospodarstwie Bartłomieja Piskorskiego z ciągnikiem Kubota M125GX.

– Dopiero te testy dadzą nam odpowiedź na pytanie o skuteczność pracy tego pługa oraz jego możliwości na naszych glebach. Przekonamy się także, jaka jest odporność na uszkodzenia odkładnic wykonanych z tworzywa – dodaje Bartłomiej Piskorski. – To będą pierwsze tego typu testy w Europie, bo ten pług jest pierwszym marki Sugano, który został dostosowany do europejskiego rynku i który uzyskał niezbędne certyfikaty, aby mógł być tutaj sprzedawany.

Prezentowany pług wykonuje orkę na szerokości 1,8 metra.

Bartłomiej Piskorski podkreśla, że jego gospodarstwo było już wizytowane przez pracowników z fabryki Sugano. Oglądali i oceniali oni gleby. Analizowali je. A warto dodać, że we wspomnianym gospodarstwie występują gleby klas od III do VI. Stanowiska są mozaikowe i obejmują zarówno ciężkie gleby gliniaste, jak i grunty słabszych klas.

– Ten pług, który prezentujemy, jest najlepiej sprzedającym się w Japonii. Jego dodatkowym atutem jest to, że można nim wykonywać orkę zarówno w bruździe lub i po caliźnie. Co do ceny, to wstępne kalkulacje wskazują, że powinna zawierać się w przedziale 70 a 80 tys. zł – kończy Bartłomiej Piskorski.