Pöttinger poinformował o zmianach, które wprowadził w zawieszanych kultywatorach Synkro. Sztywne modele są teraz dostępne z kołami kopiującymi. Ich zadaniem jest precyzyjne utrzymywanie głębokości roboczej na nierównym lub pagórkowatym terenie.

Kultywatory Synkro są przeznaczone do uprawy ścierniska, jesiennej podorywki, przygotowywania gleby do siewu w mulcz oraz wymieszania z glebą międzyplonów. Gama obejmuje sześć modeli. Dwa z nich mają ramę dwubelkową, na której rozmieszczono 6 zębów (Synkro 2521 o szerokości 2,5 m) lub 7 zębów (Synkro 3021 o szerokości 3 m). W pozostałych kultywatorach zastosowano ramę trzybelkową z 11 zębami (Synkro 3031 o szerokości 3 m), 12 zębami (Synkro 3531 o szerokości 3,5 m), 13 zębami (Synkro 4031 o szerokości 4 m) i 17 zębami (Synkro 5031 o szerokości 5 m). Dotychczas montowane z przodu dwa koła podporowe były wyposażeniem dodatkowym składanych hydraulicznie modeli o szerokości 4 i 5 m. Teraz można je zamówić także do pozostałych kultywatorów Synkro. Wraz z tym rozwiązaniem ułatwiono demontaż wału, ponieważ po jego zdjęciu kontrolę głębokości roboczej przejmują koła podporowe.

– Za pracą bez wału przemawia to, że materia organiczna pozostaje na powierzchni, a to znacznie zmniejsza ryzyko erozji gleby – podkreśla firma Pöttinger.

Składane hydraulicznie modele Synkro V zostały wyposażone w cztery stopy podporowe, które są dostępne na życzenie. Dzięki nim narzędzie można przechowywać w pozycji złożonej, co pozwala oszczędzić miejsce.

– Dzięki symetrycznemu rozmieszczeniu zębów w modelach Synkro V nie dochodzi do ściągania narzędzia na boki. Gwarantuje to równomierne wymieszanie gleby na całej szerokości roboczej. Boczne osłony, których zadaniem jest zatrzymywanie wyrzucanej ziemi, można teraz wygodnie regulować centralnie – dodaje austriacki producent.

Nowością jest również to, że mechaniczne zabezpieczenie przeciwkamieniowe Nova z poziomo ustawionym pakietem sprężyn i siłą wyzwalającą 550 kg nie wymaga już konserwacji.