Fatalna sytuacja w rolnictwie uderza w producentów maszyn rolniczych. W mediach pojawił się informacja, że Unia Group planuje zwolnić 350 pracowników, czyli niemal 30 procent załogi. Z naszych informacji wynika, że tak dużej redukcji zatrudnienia nie będzie.
Unia Group posiada cztery zakłady produkcyjne – w Grudziądzu, Słupsku, Brzegu i Kątach Wrocławskich. Zajmują one bagatela 42,5 hektara powierzchni. Jeszcze w 2024 roku firma chwaliła się, że w modernizacją fabryk zainwestowała 75 mln złotych. Zapowiedziała wtedy opracowanie szeregu nowych maszyn rolniczych na czele z samojezdnym opryskiwaczem. Niestety obecnie ten producent – tak jak inni z branży – zmaga się ze spadkiem popytu na produkowany sprzęt, co jest pokłosiem fatalnej sytuacji w rolnictwie. Dlatego szefostwo firmy zdecydowało się na restrukturyzację zatrudniania. Dzisiaj we wszystkich zakładach Unii pracuje 925 osób. Ile osób może stracić pracę? Z naszych informacji wynika, że zwolnienia mogą objąć około 100 osób.

W mediach pojawiła się też informacja o możliwej likwidacji zakładu w Słupsku, w którym są produkowane maszyny zielonkowe, siewniki oraz sprzęt do sadzenia i zbioru ziemniaków. Jest to zakład historyczny, wszak jest ściśle związane z założoną w 1920 roku pierwszą na tym terenie fabryką produkującą maszyny rolnicze. Jej pomysłodawcą był inżynier i konstruktor August Ventzki, który był również twórcą Fabryki Maszyn i Narzędzi Rolniczych w Grudziądzu, która obecnie też należy do Unii. W dniu 1 kwietnia 1947 roku na bazie słupskiego zakładu powstał Famarol, który w 2006 roku wszedł w struktury Unii Group. Z tego co się dowiedzieliśmy nie ma planów likwidacji tej fabryki.














