Pierwszy na świecie przegubowy kombajn marki Tribine właśnie zadebiutował w Brazylii podczas zbioru soi. To początek ekspansji firmy, która dotychczas działała w USA i Kanadzie. Producent zapowiedział, że na bazie kombajnu zbuduje wielofunkcyjną platformę.
Firma Tribine powstała w 2010 roku. Założył ją inżynier Ben Dillon, który nad koncepcją kombajnu pracował przez kilkanaście lat. Opracowana przez niego maszyna imponuje parametrami – ma 806 koni mechanicznych, rotor o średnicy ponad 90 centymetrów, a zbiornik na ziarno mieści aż 35 000 litrów.

O możliwościach kombajnu przekonali się niedawno farmerzy w Brazylii, gdzie maszyna kosiła soję przy użyciu 15-metrowego hedera marki MacDon. Producent zdaje sobie jednak sprawę, że popyt na tak potężny sprzęt jest ograniczony, dlatego opracował ciekawą koncepcję zwiększenia jego zastosowania. Polega ona na możliwości wymiany tylnego modułu maszyny. Obecnie jest nim zbiornik na ziarno, ale w przyszłości możliwe będzie zastosowanie zasobnika wyposażonego w tylny układ zawieszenia. Po podłączeniu siewnika maszyna mogłaby służyć np. do wysiewu nasion oraz nawożenia.
– Rozwiązania które zostaną tutaj wykorzystane są już chronione patentami. Obecnie sprawdzamy działanie siewnika, który stanowiłby jeden z modułów systemu – podaje firma Tribine.

Sekcje siewnika punktowego będą montowane nie tylko z tyłu. Część z nich znajdzie się również w przedniej części maszyny – na specjalnych ramionach wystających poza jej obrys. Na czas transportu będą one składane do przodu.
– Dzięki modułowej platformie możliwe będzie ograniczenie liczby maszyn potrzebnych w gospodarstwie. Zmniejszy się także zapotrzebowanie na pracowników. Kluczowe będzie też to, że maszyna nie tylko będzie pracował w żniwa, ale zostanie wykorzystana w dłuższym okresie czasu – podkreśla amerykański producent.













