Już w trakcie zbioru pszenicy można określić czy ziarno nadaje się na cele konsumpcyjne czy paszowe. Takie możliwości daje czujnik HarvestLab firmy John Deere, który z powodzeniem wykorzystuje gospodarstwo rolne PUW Solidex ze wsi Rosochata nieopodal Legnicy (woj. dolnośląskie).
– Głównym celem zakupu tego urządzenia była możliwość sprawnego podziału zebranego zboża zgodnie z zawartością białka. Moje wrażenia po pierwszym sezonie – jak mówi Sebastian Gnacikowski z gospodarstwa rolnego PUW Solidex – są bardzo pozytywne. Wykorzystaliśmy go nie tylko do segregacji plonów, ale również do precyzyjnego określenia zapotrzebowania na nawóz na kolejny sezon i przygotowania map zmiennego nawożenia.

Czujnik HarvestLab działa na zasadzie spektroskopii bliskiej podczerwieni. Wykonuje ponad 4000 pomiarów na sekundę. Można go używać jako samodzielną jednostkę do analizy laboratoryjnej. Można także zamontować go na maszynie np. kombajnie. W tym przypadku umieszcza się go na przenośniku czystego ziarna. Czujnik mierzyć takie parametry ziarna, jak: zawartość białka, skrobi, tłuszczu czy wilgotność. Dzięki temu już podczas zbioru można stwierdzić, czy pszenica nadaje się na cele konsumpcyjne czy paszowe. Na tej podstawie można odpowiednio segregować ziarno. A za te z lepszymi parametrami można otrzymać wyższą cenę.
– Zebrane przez ten czujnik informacje są bardzo cenne, bo pozwalają nie tylko wskazać jakość plonu, ale pomagają w podjęciu decyzji dotyczących magazynowania, transportu i przetwarzania zbiorów. Ponadto informacje związane z ilością składników pokarmowych które trafiają do platformy John Deere Operations Center, pomagają zaplanować precyzyjne nawożenie i to na każdej części pola. Jak to możliwe? Analiza map składników pokarmowych dostarcza cennych informacji na temat skuteczności pobierania składników pokarmowych, na przykład azotu – podkreśla firma John Deere.













