Rynek ciągników rolniczych kurczy się. W lutym br. w Polsce zarejestrowano 504 fabrycznie nowe traktory, czyli o 25 procent mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. W porównaniu do stycznia tego roku wzrost był symboliczny, bo wynosił 8 ciągników!

Niemal wszyscy czołowi producenci boleśnie odczuwają fakt, że rolnicy kupują coraz mniej nowych ciągników. Lider rynku – firma New Holland – w lutym br. wprowadziła na rynek 80 traktorów, czyli o 29 sztuk mniej niż w tym samym miesiącu roku ubiegłego. Temu producentowi sprzedaż napędzają traktory o mocy od 71 do 100 KM, które stanowią ponad połowę wszystkich ciągników wprowadzonych przez New Hollanda na rynek. Zresztą traktory o takiej mocy są dzisiaj najchętniej kupowane przez rolników. Na 1000 zarejestrowanych w 2026 roku maszyn, ciągników o takiej mocy było 258 sztuk. Kolejne, najchętniej wybierane są mikrociągniki o mocy do 30 KM. Takich maszyna trafiło na rynek 167 sztuk. To tłumaczy wysoką drugą pozycję Kuboty, która z liczbą 33 rejestracji i niemal 20-procentowym udziałem jest liderem w takich maszynach. Także w małych traktorach o mocy od 30 do 50 KM japoński producent nie ma sobie równych. Na 103 sztuki wprowadzone w tej kategorii na rynek, aż 30 sztuk (29 procent) miało logo Kuboty na masce. Po przeciwległej stronie znajdują się najmocniejsze traktory o mocy ponad 200 koni, które w styczniu i w lutym sprzedały się w liczbie 120 sztuk. Top 3 tej kategorii zajęły firmy John Deere (34 szt.), Valtra (25 szt.) oraz ex aequo Claas i Fendt (po 21 szt.).

Obecnie największym zaskoczeniem rynku jest bardzo wysoka pozycja Kioti. W zeszłym roku koreańska marka z 12 traktorami plasowała się w zestawieniu pod koniec drugiej dziesiątki. W tym roku dzięki rejestracji 54 traktorów zajmuje wysokie piąte miejsce, które dzieli z marką Solis. Kioti jest mocny w traktorach o mocy 51–70 KM oraz 30–50 KM. Tych pierwszych w tym roku Koreańczycy wprowadzili na rynek 21 sztuk, zaś tych drugich zarejestrowanych zostało 13 sztuk.

Także na rynku wtórym notuje się spadki sprzedaży. W bieżącym roku zarejestrowano 3269 używanych traktorów, gdzie rok wcześniej było ich 4162 sztuk. Oznacza to spadek o 893 ciągniki, czyli o ponad 21 procent. Liderem rynku wtórnego niezmiennie jest John Deere, którego traktory w styczniu i w lutym sprzedały się w liczbie 484 sztuk. Drugi z 406 ciągnikami jest Massey Ferguson, a podium uzupełnia Fendt z liczbą 326 rejestracji.

W tym roku średnia moc nowego ciągnika wynosi 107 KM. W analogicznym okresie zeszłego roku była ona znacznie wyższa, bo wynosiła 128,8 KM. Najniższe mocowo traktory o średniej mocy 76,7 KM rejestruje się w województwie śląskim. Z kolei najmocniejsze modele trafiają do rolników z województwa kujawsko-pomorskiego. Tutaj średnia moc sięga 154,7 KM. Na drugim miejscu w klasyfikacji najwyższej średniej mocy jest województwo wielkopolskie (145,7 KM), a podium uzupełnia województwo lubuskie (133,1 KM).

Najwięcej ciągników jest rejestrowanych w woj. mazowieckim. W tym regionie wydano dowody rejestracyjne dla 173 nowych traktorów. To mniej o 37,3 procent w porównaniu do analogicznego okresu poprzedniego roku. Na drugim miejscu znalazło się województwo łódzkie z ilością 101 sztuk, co jest wynikiem niższym o 9 sztuk (o 8,18 procenta) niż w 2025 roku. Trzecia pozycja przypada województwu małopolskiemu, gdzie w styczniu i w lutym zarejestrowano 99 nowych ciągników. W porównaniu do tego samego okresu poprzedniego roku oznacza to spadek o 26,1 procenta.