W gospodarstwie rolnym państwa Jachimowskich w Bełczu Małym (woj. dolnośląskie) zawsze jest sporo pracy. Dlatego ciągniki osiągają tu bardzo duże przebiegi. Ponad 1500 motogodzin rocznie nie jest niczym wyjątkowym. Jak w takich warunkach sprawdził się przedseryjny Claas Axion 9?
Odwiedzamy gospodarstwo w godzinach popołudniowych. Ruch w bazie jest wciąż duży – co chwilę drogę pokonują trzy zestawy ciągników z wozami asenizacyjnymi.
– Wozimy dziś poferment. Nawozu jest bardzo dużo, dlatego ciągniki będą pracować do późnych godzin nocnych – mówi na wstępie Michał Jakóbczak, kierownik gospodarstwa. – Przy takim obciążeniu liczba motogodzin szybko rośnie. Mamy na przykład dwuletniego Claasa Axiona 960, który ma już ponad 3400 mth!

Flota gospodarstwa liczy aż 21 traktorów. To sporo, ale wynika to ze specyfiki produkcji — prowadzona jest tu hodowla bydła mlecznego. Stado liczy około 1000 krów, a część maszyn jest przypisana wyłącznie do obsługi zwierząt. Najmocniejsze modele pracują w polu. Do uprawy jest 1600 hektarów. Nie ma tu wielu gleb trudnych w uprawie – dominują klasy IV–VI. Trzeba jednak gospodarować nimi tak, aby zatrzymywały wodę deszczową. Dlatego od 2013 roku stosowana jest uprawa pasowa strip-till, która – zdaniem kierownika – skutecznie przeciwdziała przesuszaniu gleby.
– Wiosną obsiewamy około 1000 hektarów kukurydzy i buraków cukrowych. W tym okresie ciągniki pracują praktycznie bez przerwy – dniem i nocą. Najgorsze są nieplanowane przestoje. Aby ich uniknąć, wypracowaliśmy kilka zasad. Przede wszystkim regularnie wymieniamy olej – co 250, maksymalnie 300 motogodzin. Nie eksploatujemy maszyn „do końca”, tylko wymieniamy je przy określonym przebiegu. W najmocniejszych modelach to 7–8 tys. mth, a w średnich 12–13 tys. mth. Czasami okres użytkowania jest dłuższy, gdy dany traktor nie wykonuje wymagających zadań i gdy nie ma z nim żadnych problemów – wyjaśnia Jakóbczak.


W gospodarstwie pracują maszyny różnych marek, choć znaczną część stanowią ciągniki Claas. Pierwszy pojawił się w 2013 roku. Był to Arion 640. Sprzedano go w ubiegłym roku z imponującym przebiegiem 16 000 motogodzin. Obecnie gospodarstwo użytkuje sześć ciągników tej marki: trzy Axiony 850 oraz po jednym modelu Axion 930, Axion 960 i Axion 9.450. Ten ostatni wzbudza szczególne zainteresowanie, bo to najnowsza i najmocniejsza maszyna w parku. Traktor trafił do gospodarstwa jako egzemplarz przedseryjny pod koniec czerwca ubiegłego roku, jeszcze przed oficjalną premierą, która odbyła się w listopadzie podczas targów Agritechnica 2025. W trakcie naszej wizyty pracował z ponad sześciometrowym agregatem Köckerling Master spulchniającym rolę na głębokości 30 cm.
– Dlaczego kupiliśmy Axiona 9? Jeden z naszych ciągników Axion 960 z 2021 roku miał już 7800 motogodzin, więc kwalifikował się do wymiany. Sprzedawca zaproponował nam nowy traktor. Mieliśmy pewne obawy o tzw. choroby wieku dziecięcego, ale producent zapewnił nas o wsparciu i ewentualnym ciągniku zastępczym – wspomina kierownik gospodarstwa.


Powstało około 40 przedseryjnych egzemplarzy Axiona 9, z czego dwa trafiły do Polski. Jeden – w wersji półgąsienicowej Terra Trac – pracuje w województwie zachodniopomorskim i ma około 830 mth. Drugi jest właśnie w Bełczu Małym. Maszyna od początku została skierowana do ciężkiej pracy. W pół roku przepracowała około 700 motogodzin. Wykonywała różne zadania: od pracy z agregatem uprawowym, przez siew zbóż, po transport i pracę z wozem asenizacyjnym o pojemności 21 000 litrów. Obsługiwała również przyczepy transportowe oraz ubijała zielonkę na pryzmie.
– Ten ciągnik pozytywnie nas zaskoczył. Przede wszystkim komfortem. Kabina jest świetnie wyciszona. Na plus wypada też spalanie, bo w porównaniu do starszych modeli zużywa o około 0,5–1 litra paliwa mniej na motogodzinę. Dużą zaletą jest także wydajna hydraulika – podkreśla Jakóbczak.

Bogate wyposażenie nie jest przypadkowe. W modelach przedseryjnych – jak wyjaśnia Krzysztof Gomolla z Claas Polska – chodzi o przetestowanie jak największej liczby rozwiązań. Dlatego znajdziemy tu m.in. hydrauliczne stabilizatory, co jest unikalnym rozwiązaniem. Traktor jest stale monitorowany – zarówno zdalnie, jak i podczas wizyt serwisowych. Po około 300–400 motogodzinach gospodarstwo odwiedził nawet przedstawiciel z fabryki.
– Na początku pojawiały się drobne problemy z elektroniką. Zdarzało się, że wyłączał się monitor. Aktualizacja oprogramowania rozwiązała ten problem – dodaje kierownik.

MASZYNY CLAAS PRACUJĄCE W GOSPODARSTWIE W BEŁCZU MAŁYM
- 3 ciągniki Axion 850 (moc. max 264 KM)
- ciągnik Axion 930 (moc. max 355 KM)
- ciągnik Axion 960 (moc. max 445 KM)
- ciągnik Axion 9.450 (moc. max 448 KM)
- prasoowijarka Uniwrap
- kombajn zbożowy Lexion 780 z hederem 10,5 metra
- ładowarka kołowa Torion
Operator Paweł Domachowski, który od lat pracuje ciągnikami Claas, również ocenia model bardzo pozytywnie.
– Jest bardziej dynamiczny i lepiej reaguje na gaz. Kabina jest większa, wygodniejsza i lepiej wyciszona. Poprawiła się też widoczność – mówi.


Claas Axion 9.450 dysponuje mocą maksymalną 448 KM. Napędza go sześciocylindrowy silnik FPT Cursor 9 o pojemności 8,7 litra. Producent wprowadził szereg zmian zwiększających trwałość jednostki napędowej, m.in. nowe tuleje cylindrowe, ulepszone chłodzenie denka tłoków oraz nowe wtryskiwacze. Ciągnik wyposażono w bezstopniową przekładnię Cmatic, która została zmodernizowana. Zyskała nową obudowę i nowe sterowanie. Zmiany objęły również mosty oraz wiele innych podzespołów. Nawet 60 procent części różni się od poprzedniej generacji.
– Na uwagę zasługuje także masa maszyny, wszak z obciążeniem to 18,6 tony, a maksymalnie może osiągnąć 20 ton. Ciągnik ma trzy kamery i oświetlenie o mocy 56 tys. lumenów. Wyposażono go również w system CTIC 2800 do regulacji ciśnienia w oponach. System ten pozwala dostosować ciśnienie do warunków pracy – wyższe na drodze, niższe w polu. Dzięki temu zmniejsza się zużycie opon oraz ogranicza ugniatanie gleby – wyjaśnia Krzysztof Gomolla.

W gospodarstwie wykorzystuje się także rozwiązania rolnictwa precyzyjnego, takie jak prowadzenie RTK, zmienny wysiew nasion czy mapowanie pól.













