Cześć środków z KPO powinno trafić do samorządów, które przeznaczyłyby je na budowę elewatorów zbożowych czy młynów. Ziemia pod te inwestycje mogłaby pochodzić z zasobów Skarbu Państwa. Takie inwestycje wzmocniłyby bezpieczeństwo żywnościowe Polski oraz ustabilizowały rynek – uważa Sergiusz Martyniuk, prezes Rady Właścicieli firmy Pronar, który przedstawił taki pomysł 6 lutego br. podczas spotkania z pracownikami i zaproszonymi gośćmy.
Spotkanie odbyło się w Centrum Wystawowym Pronaru w Siemiatycze. Uczestniczyli w nim: Stefan Krajewski, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Monika Piątkowska, Senator RP, a zarazem prezes Polskiej Izby Zbożowo-Paszowej, a także Wojciech Legawiec, prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
– Zeszłym roku wyszedł nam średnio – mówi Sergiusz Martyniuk, prezes Rady Właścicieli Pronaru. – Możliwości naszej firmy sięgają 4 miliardów obrotu, a osiągnęliśmy 1,5 miliarda. Myślę, że rok 2026 będzie dużo lepszy. Wynika to z tego, że po chudych lata następuję lata tłuste, a już w 2023 roku pojawiła się koniunktura spadkowa, która utrzymywał się także przez 2024 i 2025 rok. Na ten rok zaplanowaliśmy wzrost produkcji o 30–40 procent. Naszym celem jest zdobywanie nowych rynków zbytu.

Pronar działa od 38 lat. Dostarcza swoje wyroby do niemal 100 krajów świata. Posiada 9 fabryk o łącznej powierzchni produkcyjnej ponad 25 hektarów. Zatrudnia 2500 pracowników. Przetwarza ponad 10 000 ton stali miesięcznie. Jest największym na świecie producentem felg do rolnictwa i budownictwa. Produkuje ich rocznie grubo ponad 1 milion sztuk, a posiada zdolności do wytwarzania ponad 2 milionów sztuk. Najnowszym jej wyrobem są felgi przeznaczone do pojazdów wojskowych.
– Produkujemy felgi w rozmiarach od 12 do 54 cali. Jesteśmy jedną fabryką na świecie, która jest w stanie wyprodukować pełen zakres rozmiarowy felg stosowanych w rolnictwie, dlatego nasza firma współpracuje z wszystkimi największymi producentami maszyn rolniczych na świecie – podkreśla Michał Korch, Global OEM Sales Manager w Pronar Wheels. – Unikatowa jest nie tylko sama technologia produkcji felg, materiały z których one powstają, ale także to, że jako jedyny producent jesteśmy w stanie wykonać obręcze do kół o grubości 9 mm. Natomiast technologicznie jesteśmy przygotowani żeby te obręcze były jeszcze grubsze. Podobnie rzecz ma się z tarczami. Dzięki prasom hydraulicznym o nacisku 3000 i 5000 ton, jesteśmy w stanie tłoczyć blachy o grubości nawet ponad 20 mm.

Podczas spotkania podlaski producent pochwalił się najnowszymi halami oraz nowo opracowanymi maszynami m.in. służącymi do budowy oraz remontu dróg i autostrad. Poinformowano także, że firma zakupiła ok. 10 hektarów ziemi pod budowę kolejnych hal. Jednocześnie prezes Sergiusz Martyniuk zaapelował do samorządowców o wspieranie rolników w obszarze gospodarki zbożowej. A rozwiązaniem w okresach nadprodukcji czy niedoborów mogłaby być infrastruktura magazynowa i przetwórcza, w tym elewatory zbożowe i młyny.
– Musimy się zabezpieczyć przed zagraniczną pszenicą, słonecznikiem czy rzepakiem. Musimy chronić rolników przed załamaniem cen czy skutkami zjawisk pogodowych. Dlatego warto aby samorządy zaczęły inwestować w elewatory i infrastrukturę towarzyszącą, z której mogliby korzystać rolnicy, która stanowiłaby dla nich swego rodzaju system buforowy. Nie byłoby wtedy presji sprzedaży plonów od razu po zbiorach – podkreśla prezes Sergiusz Martyniuk.

W ocenie prezesa Pronaru ziemia pod tego typu instalacje mogłaby pochodzić z zasobów Skarbu Państwa, natomiast finansowanie mogłoby pochodzić z KPO.
– Warto byłby nad tym pomysłem się pochylić, tym bardziej, że temat braku porządnego zaplecza magazynowego pojawiał się podczas moich rozmów z samorządowcami, klientami czy dealerami. Oprócz elewatorów mógłby w ramach tych inwestycji powstać także suszarnie czy młyny. Dzięki temu nie tylko można byłoby handlować zbożem, lecz także przerabiać je na mąkę. Zostawałyby wtedy otręby czy makuchy, które trafiałby do hodowców – dodaje prezes Sergiusz Martyniuk.













