Aby w siewnikach Tempo T zmienić rozstaw rzędów, np. z 45 na 75 cm, trzeba było dotychczas ręcznie przestawiać sekcje, co zajmowało dużo czasu. W najnowszej generacji tych maszyn operacja potrwa najwyżej kilka minut, ponieważ wystarczy przestawić uchwyt i rozszerzyć teleskopową ramę.
Firma Väderstad przygotowała nową generację zawieszanych siewników Tempo T. Maszyny będą dostępne w sprzedaży od października tego roku, natomiast realizacja zamówień rozpocznie się wiosną 2027 roku. Gama obejmie dwa modele: Tempo T 6 i Tempo T 7. Pierwszy wyposażono w sześć sekcji, które można ustawić w rozstawie 45, 50, 60, 70 lub 75 cm. Drugi to model siedmiorzędowy z regulacją rozstawu w zakresie 50, 60 lub 80 cm. Przy ustawieniu największego rozstawu jedna sekcja jest podnoszona i odłączana.
– Projektując nową generację siewników Tempo T, skupiliśmy się na tym, aby wprowadzić prostą, a zarazem najszybszą na rynku regulację rozstawu rzędów – mówi Oskar Karlsson, wiceprezes ds. produktów i rozwoju siewników w firmie Väderstad. – Dlatego w siewnikach Tempo T nowej generacji odstępy między rzędami reguluje się za pomocą jednej dźwigni.

Aby zmienić rozstaw, wystarczy pociągnąć za uchwyt umieszczony po jednej stronie maszyny. Następnie należy wybrać żądany rozstaw i wsunąć uchwyt z powrotem. Dzięki mechanicznemu układowi przekładni wszystkie sekcje są przestawiane jednocześnie. Na końcu operator uruchamia z kabiny ciągnika hydrauliczną ramę teleskopową.
– Wbudowane czujniki przekazują informacje o wybranym rozstawie rzędów do iPada znajdującego się w kabinie ciągnika. Cały proces rozkładania jest widoczny dla operatora w systemie sterowania Väderstad E-Control – dodaje Oskar Karlsson.

Najnowsze siewniki Tempo T otrzymają również sekcje wysiewające nowego typu, zaprezentowane podczas Agritechnica 2025. Zastosowano w nich m.in. nowe zbiorniki na nasiona, nową elektronikę oraz ulepszone aparaty dozujące otwierane jedną ręką. Dodano także więcej funkcji sterowanych z kabiny, takich jak elektroniczna regulacja głębokości siewu oraz elektroniczna regulacja nacisku kół zamykających bruzdę. Ponadto zmieniono kąt nachylenia redlicy wysiewającej z 11 do 10 stopni, co – według producenta – pozwoliło uzyskać bardziej równe i węższe bruzdy siewne. Dzięki temu nasiona mają być rozmieszczane dokładniej nawet przy dużych prędkościach pracy. Uproszczona została także wymiana redlic.
Nowa sekcja wysiewająca trafi również do pozostałych siewników z rodziny Tempo, w tym do modeli Tempo V 6-12, których odświeżona wersja pojawi się na rynku jeszcze w tym roku. Zamówienia na te maszyny będzie można składać od czerwca br., natomiast produkcja rozpocznie się w październiku.

– Czołowy zbiornik FH 2200, współpracujący z siewnikiem, będzie teraz dostępny z czterema aparatami dozującymi Fenix III. Umożliwi to sterowanie oraz regulację dawki nawozu w czterech sekcjach – podkreśla Oskar Karlsson. – Nawożenie stanie się teraz bardziej precyzyjne i lepiej dostosowane do zmiennych warunków panujących na polu. W praktyce pozwoli to ograniczyć zużycie nawozów, ponieważ będą one mogły być aplikowane wyłącznie tam, gdzie są potrzebne.
Oprócz wprowadzenia nowego systemu dozowania zmieniono także sposób poprowadzenia przewodów między zbiornikiem FH 2200 a siewnikiem. Wcześniej były one montowane wzdłuż boku ciągnika, co częściowo ograniczało widoczność z kabiny. W najnowszej wersji cztery przewody nawozowe poprowadzono pod ciągnikiem. Rozwiązanie to poprawia widoczność oraz sprawia, że konstrukcja maszyny jest bardziej uporządkowana i spójna.

– Połączenie nowego sposobu prowadzenia przewodów i przeprojektowanych głowic rozdzielających sprawia, że maszyna będzie łatwiejsza w obsłudze, szybsza w ustawianiu oraz wygodniejsza w sterowaniu z kabiny. Nowy sposób montażu przewodów oznacza również krótszą i bardziej płynną drogę transportu nawozu, co znacząco skraca czas opóźnienia. Ma to istotne znaczenie dla precyzji regulacji dawki nawozu podczas pracy – wyjaśnia Oskar Karlsson.














