– Koniec z wewnętrzną rywalizacją. Teraz jeden dealer będzie oferował sprzęt trzech marek: New Holland, Case IH i Steyr – zapowiadał w zeszłym roku na targach Agritechnica koncern CNH Industrial przedstawiając nową strategię dealerską. Czy ta multibrandowa strategia zostanie wprowadzona w Polsce?

Te zapowiedzi brzmiały rewolucyjnie, wszak oznaczały całkowite przetasowanie sieci sprzedaży. I owa rewolucja postępuje, tyle że w Niemczech, gdzie pojawili się już pierwsi multibrandowi dealerzy. Mowa np. o grupie Lankhorst, która w lutym br. ogłosiła, że rezygnuje ze sprzedaży traktorów Deutz-Fahr i zostaje partnerem CNH Industrial i będzie oferowała sprzęt marek New Holland, Case IH i Steyr. Także dotychczasowy sprzedawca ciągników i maszyn Case IH i Steyr – firma Reise Landtechnik – zapowiedziała, że do swojej oferty dołączy sprzęt New Hollanda. Z kolei Titan Machinery, czyli globalny sprzedawca Case IH, który był obecny na rynku niemieckim od 2018 roku, wycofał się z prowadzenia biznesu w tym kraju.  

– Nowa strategia ma na celu zakończenie wewnętrznej konkurencji i wojen cenowych między markami Case IH a New Holland. Bo nasz konkurent nie jest czerwony ani niebieski, tylko zielony – mówił podczas targów Agritechnica dla agrarheute Gerrit Marx, dyrektor generalny CNH Industrial, mając na myśli takie konkurencyjne firmy jak Fendt, John Deere czy Claas.

Gerrit Marx, dyrektor generalny CNH Industrial oraz Sean Lennon, wiceprezes w CNH Industrial ds. sprzedaży w Europie

Podłożem do wprowadzanych przez CHN zmian są niezadowalające wyniki koncernu w Niemczech. W 2025 roku New Holland, Case IH i Steyr osiągnęły razem na tym rynku niewiele ponad 11 procent udziału, gdzie marki koncernu AGCO (Fendt, Massey Ferguson, Valtra) miały 31,5 procenta, a sam John Deere kontrolował 16,6 proc. Pytanie brzmi, czy multibrandowa strategia zostanie wprowadzona w Polsce?

– Wiele się wydarzyło w naszej sieci sprzedaży od czasu targów Agritechnica. Ale podkreślam, że owe zmiany wprowadzone zostały w Niemczech, gdzie były konieczne, bo na tym rynku nie mieliśmy tak silnej pozycji jak w innych krajach – mówi Sean Lennon, wiceprezes w CNH Industrial ds. sprzedaży w Europie. – Na każdym kroku podkreślam, że nie ma jednego rozwiązania, które odpowiadałoby wszystkim rynkom, szczególnie gdy mówimy o tak zróżnicowanym kontynencie jakim jest Europa. W Polsce nasza sieć dealerska jest bardzo mocno, co przekłada się na wysoką pozycję rynkową naszych trzech marek. Czy tutaj będziemy wdrażali taką samą strategię jak w Niemczech? Na razie nie ma takiej potrzeby. Niemniej w Polsce, tak jak w innych krajach, będziemy z ogromną uwagą analizowali potrzeby i możliwości danego rynku i dopiero na podstawie tych danych czy analiz będziemy podejmowali konkretne decyzje.

Zdaniem wiceprezesa CNH Industrial, zmiany w sieci dealerskiej, które są teraz wprowadzane w Niemczech, nie mają na celu zmianę postrzegania trzech marek, która została zbudowana przez lata.

– New Holland jest postrzegany jako lider, który sprzedaje najwięcej ciągników i kombajnów. Chcemy aby nadal było tak widziany przez klientów. Z kolei Case IH ma być dostawcą dużych ciągników i bardzo dużych kombajnów. Jedynie w odniesieniu do ciągników Steyr szukamy dla nich niszy, którą mogłyby wypełnić – podaje wiceprezes Sean Lennon.