Początek roku to dobry czas na przybliżenie maszynowych premier, które będą w tym roku wiodły prym na polach. Na początek bierzemy na warsztat nowości, które na ten rok przygotowała firma Agro-Masz.
Agregat Siena
Supernowością tego producenta jest agregat o nazwie Siena nadający się do ultrapłytkiej uprawy, która zyskuje na znaczeniu, bo pozwala na ograniczenie parowania wody z gleby. Oznacza też niższe koszty, wszak mniej przerzucanej gleby to mniej zużytego paliwa. W agregacie Siena 40 za uprawę odpowiadają rozstawione w czterech rzędach zęby zakończone gęsiostópkami. Zabezpieczenie zębów stanowią sprężyny, których siła wyzwalająca wynosi około 200 kg. Przed sekcją spulchniającą znajduje się wał nożowy, który tnie i rozdrabniania resztki roślinne. Natomiast ostatnim elementem roboczym agregatu jest wał dogniatający. Siena 40 ma 4 metry szerokości. Producent podkreśla, że oprócz ultrapłytkiej uprawy prowadzonej na głębokości 2–4 cm, agregat będzie można wykorzystywać także do głębszego spulchniania roli do głębokości 10–15 cm.
Nabudowany siewnik SN302
Kolejną nowością Agro-Maszu jest nabudowany mechaniczny siewnik SN302. Maszyna ma 3 metry szerokości. Posiada skrzynię o pojemności 1200 litrów u podstawy której znajduje się kołeczkowy zespół wysiewający składający się z szerszych kół przeznaczonych do nasion grubszych i węższych do nasion drobnych. Każde z kół posiada oddzielną komorę i zastawkę. Dzięki temu szybkie i łatwe jest przejście z wysiewu nasion drobnych na grube i odwrotnie, bo sprowadza się do odpowiedniego ustawienia zastawek.

Siewnik będzie mocowany m.in. na bronie talerzowej. Nasiona w uprzednio uprawione pole wprowadzą 24 podwójne redlice talerzowe mające po 343 mm średnicy. Zamocowano je na układzie równoległobocznym, co gwarantuje, że niezależnie od ukształtowania terenu zadana głębokość siewu będzie utrzymywana. W tej maszynie nacisk redlic i głębokość robocza jest regulowana z kabiny ciągnika. Za redlicami podążają kółka dogniatające, a za nimi znajdują się indywidualne zagarniacze. W pierwszej wersji siewnik będzie napędzany od koła ostrogowego, ale docelowo będzie dostępny także z napędem elektrycznym. Ponadto producent zapowiada, że do maszyny zostanie opracowany specjalny układ na wzór hydropacku, który pozwoli na czas transportu zbliżyć maszynę do traktora.

Brony Fox w wersji zawieszanej
Agro-Masz zapowiada rozszerzenie oferty bron talerzowych serii Fox o modele zawieszane, które będą miały 4 m, 4,5 m, 5 m oraz 6 m szerokości. Te brony będą nadawały się do płytkiej, ale intensywnej uprawy ścierniska lub przygotowania roli do siewu. Zastosowane w nich talerze zostaną rozmieszczone na dwóch belkach oddalonych od siebie o 1 metr. Głębokość robocza nie będzie regulowana na wale. Zastosowana zostanie tutaj regulacja hydrauliczna polegająca na przekręcaniu belek z zamocowanymi talerzami. W tym ustawieniu pomocna będzie umieszczona na maszynie skala. Producent zapowiada, że na każdej bronie będzie można zamontować siewnik poplonów.

Głębosz Duro V z zabezpieczeniem sprężynowym
Konstruktorzy Agro-Maszu wzięli na tapetę również głębosz Duro V, który po modyfikacji otrzymał zabezpieczenie sprężynowe. Dzięki temu nie trzeba będzie przerywać pracy w przypadku gdy ząb trafi na przeszkodę np. kamień, bo sprężyny spowodują jego odchylenie, a po ominięciu przeszkody powrót do pozycji roboczej. Warto dodać, że w dotychczasowej wersji głębosza stosowane było zabezpieczenie zrywalne.

Nowością w Duro V jest również możliwość montażu podwójnego wału kolczastego. Kolce wału rozbijają większe bryły pozostałe na powierzchni, wyrównują rolę oraz mieszają resztki pożniwne z glebą. Dotychczas głębosz Duro V był dostępny w wersji o szerokości roboczej 3 lub 4 metrów. W pierwszej posiadał cztery lub sześć zębów, które mogły pracować na głębokości do 55 cm. W drugiej zębów było osiem. Prześwit pod ramą w każdej z wersji wynosił 90 cm.
Sześciometrowy siewnik Aquila Drive 600F
Dużą nowością – i to dosłownie – jest półzawieszany pneumatyczny siewnikAquila Drive 600F, który ma 6 metrów szerokości. Maszyna waży netto niemal 10 ton i wymaga ciągnika o mocy 250–300 KM. Jak jest zbudowana? W przedniej części ma sekcję uprawową w postaci rozstawionych w dwóch rzędach 48 talerzy. Mają one po 460 mm średnicy i 5 mm grubości. Ich zabezpieczenie przed uszkodzeniami stanowią amortyzatory gumowe, które niwelują też drgania przenoszone na maszynę. Regulacja głębokości pracy tej sekcji jest wykonywana hydraulicznych. Pracę talerzy poprzedza przestawiana hydraulicznie włóka wyrównująca powierzchnię pola. Za sekcją uprawową znajduje się wał oponowy do zagęszczania roli. Koła wału ustawiono w offsecie tzn. są one przesunięte względem pozostałych. To eliminuje efekt pchania ziemi podczas uprawy lżejszych stanowisk. Tak zbudowany wał jest też bardziej stabilny.

Za wałem znajduje się szyna siewna. Postawiono tutaj na dwutalerzowe redlice o średnicy 343 mm, za którymi podążają koła dogniatająco-kopiujące o szerokości 50 mm i średnicy 330 mm. Zbiornik siewnikaAquila Drive 600F ma 4900 litrów pojemności i jest podzielony na dwie komory w stosunku 60 do 40 procent. Każdą obsługuje oddzielny aparat wysiewający, który jest napędzany elektrycznie.















