Targi Agrotech 2026 w Kielcach w tym roku miały wyraźnie azjatycki charakter. Nigdy wcześniej na tej wystawie nie prezentowano tak dużej liczby chińskich ciągników rolniczych. Pojawia się więc pytanie, czy w rolnictwie czeka nas powtórka z motoryzacji, gdzie auta z Państwa Środka na dobre zadomowiły się w Europie.
Zoomlion to chiński gigant. Znajduje się w piątce największych na świecie producentów sprzętu budowlanego i na liście Forbesa największych firm świata. Dzięki przejęciu firmy Chery Heavy Industry od ponad dekady działa także w sektorze maszyn rolniczych, produkując ciągniki, kombajny i inny sprzęt agro. W Polsce dystrybutorem marki jest firma Rolsad, która podczas kieleckich targach zaprezentowała model RN 1104.
– Oferujemy go w cenie 149 000 zł netto. Natomiast za ładowacz czołowy Hydramet Xtreme 2 o udźwigu 1900 kg i zasięgu niemal 3,8 metra trzeba zapłacić ok. 30 tys. zł netto. Ciągnik objęty jest dwuletnią gwarancją lub limitem 2000 motogodzin – informuje Rolsad.

Model RN 1104 to czterocylindrowy ciągnik z silnikiem o pojemności skokowej 4,5 litra, który rozwija 115 KM i 495 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Przeniesienie napędu zapewnia synchronizowana skrzynia biegów z 12 przełożeniami w obu kierunkach. Rewers jest mechaniczny i obsługiwany ze sprzęgłem, a dźwignia znajduje się po lewej stronie kierownicy. Ciągnik osiąga prędkość 40 km/h. Oferuje trzy tryby pracy – lekki, średni i ciężki. Układ hydrauliczny oparto na dwóch pompach: jedna (32 l/min) obsługuje układ kierowniczy, druga (60 l/min) zasila hydraulikę zewnętrzną oraz podnośnik TUZ. Układ posiada oddzielny zbiornik oleju, niezależny od skrzyni biegów.

– Pierwsze ciągniki Zoomlion dotarły do nas w grudniu ubiegłego roku. Kolejne duże dostawy planowane są na maj i czerwiec– informuje Rolsad. – Docelowo oferta obejmie maszyny o mocy nawet ponad 400 KM, jednak obecnie koncentrujemy się na czterech seriach: RK (75 KM), RM (80 KM, 90 KM, 100 KM), RN (95 KM, 115 KM, 136 KM) oraz PG (200 KM).

Ciągniki Zoomlion oferuje również spółka Bondeno z Nowego Sącza. Na targach zaprezentowała model PG 2004 o mocy 200 KM, którego cena wynosi 319 900 zł netto. Napędza go sześciocylindrowy silnik Yuchai o pojemności 6,8 litra, który jest wyposażony w układ wtryskowy common rail marki Bosch Rexroth. Skrzynia biegów oraz osie pochodzą od firmy ZF.
– Jest to przekładnia typu powershift oferująca 48 przełożeń do przodu i 24 do tyłu. Dostępne są tutaj cztery biegi, dwa zakresy oraz sześć półbiegów, których zmiana odbywa się pod obciążeniem, bez użycia sprzęgła nożnego, podobnie jak zmiana kierunku jazdy – informuje sprzedawca.

Model waży niespełna 8 ton. Tylny podnośnik w odległości 610 mm za końcem cięgien ma 4,6 tony udźwigu. Współpracuje z nim pompa typu Load Sensing o wydajności do 160 l/min. pracuje z dwiema prędkościami: 540 i 1000 obr./min. Dane robocze ciągnika prezentowane są na dziesięciocalowym ekranie dotykowym. Pokazywane są na nim m.in. obroty silnika, obciążenie, prędkość jazdy, temperatura cieczy chodzącej, godziny pracy czy ciśnienie powietrza w układzie pneumatycznym.
YTO – jeden z pionierów chińskich ciągników
Pierwszy chiński traktor powstał w 1955 roku. Był to model Dongfanghong, który zapoczątkował rozwój koncernu YTO. Obecnie produkuje on rocznie około 100 tys. traktorów i oferuje modele o mocy przekraczającej nawet 400 KM. W Polsce marka jest obecna dzięki spółce P2 Holding z Gdańska, , która oferuje dwie serie modelowe: NMF o mocy 55–70 KM oraz NLY o mocy 95–115 KM. Na kielecką wystawę przywiozła dwa traktory, w tym najmniejszy z gamy NMF554C który kosztuje 94 900 zł netto.

– W tym modelu pracuje 55-konny silnik Doosan, który ma cztery cylindry, 2,4 litra pojemności i posiada turbinę. Skrzynia ma 12 biegów do przodu i 12 do jazdy w tył. Pozwala rozpędzić traktor do 30 km/h. WOM ma dwie prędkości 540/1000 obr./min, a udźwig tylnego podnośnika wynosi 1,3 tony. Ten model, podobnie jak inne marki YTO, objęty jest roczną gwarancją z możliwością przedłużenia do 3 lat – podaje spółka P2 Holding.


Drugim prezentowanym modelem był NLY954 dysponujący mocą 95 KM, która generuje czterocylindrowy silnik o pojemności 4,3 litra. Od motoru napędzana jest m.in. pompa układu hydraulicznego podająca do 50 l/min i odpowiadająca za obsługę trzech par zewnętrznych gniazd hydrauliki oraz tylnego podnośnika o deklarowanym udźwigu 4,1 tony. Moc z traktora może być odbierana przez WOM obracający się z prędkością 540 lub 1000 obr./min. Traktor może się poruszać z prędkością do 38 km/h. Na tyle pozwala jego przekładnia 12/12. Kierunek jazdy zmienia się rewersem. YTO NLY954 kosztuje 149 000 zł netto.
Trzystukonny Lovol Stage V ma być gotowy pod koniec roku
Kolejnym chińskim gigantem jest Weichai Lovol, który produkuje rocznie 100 000 traktorów. W markę reprezentuje m.in. spółka Elrol, która na Agrotechu zaprezentowała kilka ciągników. Uwagę przykuwał model M504 Pro, który znacznie różni się od popularnego trzycylindrowego 50-konnego M504. Jest mocniejszy, bo osiąga 56 KM. To zasługa czterocylindrowego motoru marki Doosan mającego 2,4 litra pojemności. Skrzynia jest mechaniczna, zsynchronizowana z rewersem. Oferuje po 12 biegów w obu kierunkach. Ten ciągnik, w porównaniu do M504 ma w standardzie bogatsze wyposażenie obejmujące górny zaczep transportowy z regulacją wysokości oraz ramiona podnośnika zakończone hakami CBM. Zastosowano w nim także nowocześniejszy elektroniczny panel wskaźników. Cena Lovola M504 Pro wynosi 106 tys. zł netto.


Na wystawie Agrotech 2026 zaprezentowany został również potężny 300-konny Lovol M3004. Na razie ten traktor nie znajduje się w sprzedaży, ponieważ nie został jeszcze dostosowywany do europejskiego standardu emisji spalin. Wedle zapewnień do końca roku powinna pojawić się wersja Stage V, która wedle szacunków będzie kosztowała ok. 600–650 tys. zł netto. Jakie wyposażenie posiadał traktor pokazany na targach? Pracuje w nim silnik Weichai, który ma 6 cylindrów i aż 9,5 litra pojemności. Osiąga ok. 1500–1600 Nm maksymalnego momentu obrotowego, który przenosi na koła przekładnia 18/9 z jednym półbiegiem. Docelowo Lovol M3004 będzie oferowany z przekładnią powershift. Traktor waży 10,8 tony. Za współpracę z maszynami odpowiada WOM z dwiema prędkościami 540/1000 obr./min, podnośnik o udźwigu 6,5 tony mierzonej 610 mm za końcem cięgien a olej podawany jest do maszyn przez 5 par szybkozłączy wyprowadzonych z tyłu i zasilanych pompą o wydatku 200 l/min.
W poszukiwaniu dystrybutorów
Do Polski z ciągnikami Shonly wchodzi chiński koncern Shandong Shuangli Modern Agricultural Equipment. Szuka teraz dystrybutorów. Na Agrotechu zaprezentował 50-konny model M4504BC-EC, który kosztuje poniżej 80 tys. zł netto. Jest to traktor czterocylindrowy a jego silnik ma 2,2 litra pojemności i osiąga 180 Nm momentu obrotowego. Chiński producent podaje że na WOM trafiają 43 KM. Shonly to prosty technicznie traktor, który w układzie przeniesienia napędu ma mechaniczną skrzynię 12/12. Ten model posiada dwie prędkości WOM (540/1000 obr./min) a jego podnośnik ma ok. 1,4 tony udźwigu. Traktor waży 3 tony.

Sprzedawane są te mniejsze
W naszym kraju są już sprzedawane ciągniki Hanwo. Sprowadza jest spółka S-Agro z Wyszkowa. Ten producent rocznie wytwarza ok. 10 000 ciągników. Są to modele o mocy nawet 300 KM. Na razie w Polsce oferowane są te mniejsze mocowo. Jednym z nich jest 50-konny Hanwo 504. Jego silnik ma cztery cylindry i dwa litry pojemności. Skrzynia jest zscyhronizowana ale oferuje niewiele, bo po 8 biegów w obu kierunkach. Maksymalna prędkość to 28 km/h. Jeżeli chodzi o parametry robocze, to na TUZ-ie można unieść 1 tonę, a maszyny mogą być napędzane wałkiem WOM osiągającym 540 lub 1000 obr./min. Hanwo 504 kosztuje 99 900 zł netto. Można do niego dołożyć przedni TUZ (7900 zł netto), ogumienie radialne (3900 zł), haki CBM (1900 zł) oraz ładowacz czołowy (16 900 zł).

Z Chin do Polski przez… Czechy
Z Chin pochodzą także traktory marki Tauros, które do Polski wprowadza czeska firma Tauros s.r.o. Na Agrotechu prezentowała model TE504c. Konstrukcyjnie jest to prosty sprzęt. Wszystko jest w nim sterowane mechanicznie. Skrzynia ma po 8 biegów w obu kierunkach, wałek WOM oferuje dwie prędkości (540/1000 obr./min), a na ramionach podnośnika można unieść ciężar o masie 850 kg.

Tauros TE504c otrzymał dwie pary wyjść hydraulicznych zasilanych pompą podającą do 29 l/min. Jeżeli chodzi o motor to jest nim czterocylindrowy Laidong o pojemności 2,8 litra. „Produkuje” 50 KM, z czego na WOM trafiają 44 konie. Cena ciągnika Tauros TE504c została ustalona na 79 300 zł netto. Nie obejmuje błotników, przednich i tylnych obciążników, radia, kamery, które stanowią wyposażenie dodatkowe.













